piątek, 27 lutego 2015

POLECANE 5 za 10

Hej kochani! Dzisiaj przychodzę do was z propozycją posta pod tytułem 5 za 10. Czyli 5 polecanych kosmetyków do 10 złotych. Często oglądam youtuberki, które prowadzą takie serie na swoich kanałach. Myślicie, że taka edycja może okazać się dla was przydatna? To się okaże! Mam kilka produktów, które mogę wam polecić w bardzo niskiej cenie. 3 rzeczy z kolorówki i 2 z pielęgnacji ciała, które ja stosuje na co dzień i jestem bardzo zadowolona. Zainteresowani? No to zaczynamy :-) Zapraszam na pierwszą część nowego cyklu!


Produkt numer 1 i 2.
Konturówki do ust firmy essence. Ja posiadam dwie w odcieniach 12 wish me a rose i 05 soft berry. Są bardzo mocno napigmentowane, więc śmiało można je używać również jako pomadka, pokrywając nią całe usta :) Co jest w nich najlepsze? Oczywiście cena. Za sztukę zapłacicie jedynie 4.99 zł. Ja oczywiście planuje zakup kolejnych w niedalekiej przyszłości.


Produkt numer 3.
Godny polecenia, czyli tusz do rzęs marki Wibo. Zauważyliście, że ostatnio często ta marka u mnie często się pojawia? Bardzo się z nią polubiłam. No ale wracajmy do sedna. Pogrubiająca mascara do rzęs, która ma super szczoteczkę! Nie za dużą, nie za małą. Jak dla mnie w sam raz i rzeczywiście tworzy fajny efekt na rzęsach, który mi bardzo odpowiada. Cena w granicach 10 zł. 


Produkt numer 4.
Przechodzimy do pielęgnacji! Ktoś jeszcze o tym produkcie nie słyszał? Płyn micelarny marki BeBeauty z Biedronki (produkowany przez Tołpę). U mnie sprawdza się rewelacyjnie. Nie szczypie, nie drapie, nie podrażnia. Dobrze zmywa makijaż! Kończę już nawet nie wiem którą buteleczkę :-) Cena to 4.99zł.


Produkt numer 5.
Żel do mycia ciała z firmy Isana. Czyż nie ma uroczego opakowania? Przyznam szczerze, że to właśnie ono mnie skusiło do zakupu. Ale nie żałuję. Żel sprawdza się świetnie. Ma bardzo przyjemną konsystencję i zapach. Wiem, że była to edycja zimowa - limitowana. A teraz pojawiają się kolejne wiosenne zapachy z nowych edycji. Bardzo polecam! Tym bardziej, że cena to tylko 2.99 zł.


W zasadzie seria ta mogłaby się nazywać 5 za 5zł, jednak jeden produkt przekracza ten próg.
 A czy wy macie jakieś tanie, sprawdzone produkty godne polecenia? Piszcie koniecznie!
Niebawem kolejna propozycja 5 za 10! 

środa, 25 lutego 2015

KOSMETYCZNE TOP 5

Hej kochani! Dzisiaj przychodzę do was z postem kosmetycznym. Jak już pewnie zauważyliście różne tematy się tutaj przewijają, ostatnio było trochę lifestylowo. Trochę o gadżetach, kosmetykach no i oczywiście stylizacje. Natomiast dzisiaj przygotowałam dla was kosmetyczne TOP 5. Czyli w zasadzie co? Czyli pięć kosmetyków z jakich jestem najbardziej zadowolona w tym miesiącu. Chcecie się dowiedzieć o czym mowa? To zapraszam was do mini lektury. Może któryś produkt was skusi do zakupu? Piszcie co jest waszym ulubieńcem w tym miesiącu!



1. Pianka głęboko oczyszczająca do mycia twarzy z Pharmaceris. 
Mam ją stosunkowo od niedawna, ale bardzo lubię jej używać. Dokładnie oczyszcza twarz i nie pozostawia uczucia ściągnięcia oraz nie wysusza skóry. Mimo, że jest to seria do skóry trądzikowej (ja takiej nie posiadam), ale zdecydowałam się na nią ze względu na jej działanie. Jest to seria apteczna i kosztuje w granicach 30zł.


2. Krem do rąk firmy Ziaja.
Zawiera proteiny kaszmiru i masło shea. Nawilża, chroni, wzmacnia. Strasznie nie lubię gdy ręce są suche. Sam wygląd takich rąk odstrasza, a ja dodatkowo przy tym źle się czuje! Krem do rąk obowiązkowo musi stać na moim stoliku nocnym i gdy tylko mi się przypomni, staram się kremować dłonie. Pojemność to 100ml, za którą płacimy w granicach 4zł. Myślę, że do dostania w każdej drogerii.


3. Szczotka do włosów Tangle teezer.
Teraz coś do włosów. Kultowa szczotka tangle teezer, którą posiada już chyba każda dziewczyna, prawda? Czy się mylę! Jeżeli i Ty ją masz, to na pewno wiesz dlaczego jest to mój ulubieniec, nie tylko miesiąca lutego. Doskonale rozczesuje włosy, nie plącze. I co tutaj więcej o niej pisać? Do dostania w drogeriach internetowych w granicach 30-35zł. Ostatnio też niespodziewanie zwróciła moją uwagę z półki w Piotrze i Pawle ;-).


4. Multifunkcyjny krem CC z firmy Soraya.
Jest to mój pierwszy krem CC i trafił do mnie całkiem przypadkowo. Ostatnio używam go zamiennie z moim podkładem (lecz tylko wtedy gdy moja buzia jest w nienagannym stanie). Miło mnie zaskoczył! Krycie jest średnie, jednak ma fajną, lekką konsystencję i dopasowuje się do koloru cery. Cena to ok. 15zł do kupienia w Rossmanie.


5. Lakier do paznokci Glamour Sand z firmy WIBO.
Ogromny ulubieniec ♥. Używam go tak często jak tylko mogę! Kupiony jeszcze przed Sylwestrem okazał się strzałem w 10! Genialnie prezentuje się na paznokciach. Posiada piaskową strukturę, która długo zachowuje swoje właściwości. Mam na myśli to, że nie zdziera się po 2 dniach, jak niektóre tego typu lakiery. Mimo zawartych w nim drobinek bardzo dobrze się go zmywa. A wiadomo jak to bywa z takimi lakierami. Koszt to około 6zł w drogerii Rossman. 

poniedziałek, 23 lutego 2015

NA LUZAKA

Hej kochani! Rozpędziłam się z tymi wpisami ostatnio, ale to chyba dobrze prawda? Mimo to, podejrzewam, że niebawem częstość wpisów będzie maleć, ponieważ dzisiaj rozpoczynam nowy semestr na studiach (to już 4, kiedy to zleciało?!). Dzisiejsza stylizacja typowa, na luzaka. Oglądając się w lustrze przed wyjściem stwierdziłam, że tej kurtki wam jeszcze nie pokazywałam, a przecież przechodziłam w niej całą zimę! Mimo, że na dworze robi się coraz cieplej, czapka zawsze jest świetnym urozmaiceniem stylizacji! Ta jest świetna, dorwałam ją za dyszkę w KappAhl! :) Zostawiam was ze zdjęciami i życzę udanego poniedziałku! :*

 Czapka/KAAPHAL       Kurtka/CAMAIEU      Bluzka/PULL&BEAR       Spodnie/ZARA

sobota, 21 lutego 2015

GOLF

Hej kochani! Witajcie w sobotni poranek, u mnie to już ostatnie wolne chwile, ponieważ od poniedziałku zaczyna się drugi semestr na studiach, a co za tym idzie coraz mniej wolnego czasu. Dzisiaj przygotowałam dla was stylizacje. Ten golf, który mam dziś na sobie leży w szafie już dobre 3 lata i nigdy nie byłam co do niego przekonana. Jednak ostatnio oglądając różne inspiracje, spodobały mi się takie klasyczne zestawienia, gdzie główne skrzypce odgrywa właśnie sweter z dużym kołnierzem. Spróbowałam wystylizować go na sobie, więc zobaczcie jak mi się udało... 

 Kurtka/CHOIES      Golf/CAMAIEU     Zegarek/DanielWellington

środa, 18 lutego 2015

INSPIRUJĄCE GADŻETY ~ LUTY

Dzień dobry! Witam was w środowy poranek. Jak ten czas szybko leci, prawda? Zaraz powitamy drugi semestr na studiach, a nim się obejrzymy będą już wakacje! Gwarantuje to wam! Dzisiaj przychodzę do was z nowym cyklem postów pod tytułem 'inspirujące gadżety'. Mam tutaj na myśli kilka przedmiotów, a dokładnie trzy, które mogą nam w pewnym stopniu pomóc w życiu codziennym. Koniecznie napiszcie jakie przedmioty was zainspirowały w tym miesiącu. Gotowi? Zaczynajmy! 


Rzecz PIERWSZA. A w zasadzie to trzy rzeczy składające się w jedną. Trzy części książek (Bóg nigdy nie mruga, Jesteś cudem, Bóg zawsze znajdzie Ci pracę; autor: Regina Brett), z których każda zawiera 50 lekcji. W książce znajdują się setki bardzo motywujących i dających do myślenia stron. Myślę, że śmiało można by tę serię nazwać poradnikiem na temat życia. Kto już czytał? Wiem, że jest mnóstwo różnych opinii odnoszących się do tych książek. Jak wasze wrażenia? :)


Rzecz DRUGA. Power Bank. Przenośna ładowarka do telefonu lub jak kto woli zapasowa bateria (ale to chyba jedno i to samo prawda?). Niezwykle przydatna podczas podróży lub dla komórkowych maniaków, np. takich jak ja (na swoje usprawiedliwienie dodam, że znam większych i myślę, że nawet czytają ten wpis!). Mój power bank jest marki PURO o pojemności 2200 mAh. Super gadżet, serio :-).


Rzecz TRZECIA. Wydaje mi się, że prawdopodobnie każda dziewczyna ma już tą rzecz. Mowa tutaj o organizerze na kosmetyki z Biedronki. Panuje na nie totalny szał, wcale się nie dziwię, skoro za całkiem niską cenę (9.99 zł) można świetnie zorganizować swoją toaletkę. Były one już jakiś czas temu w asortymencie tego marketu i wtedy właśnie ja poczyniłam swój zakup. Jednak jakiś czas temu pojawiły się one ponownie i myślę, że gdzieniegdzie nadal je możecie dostać. Skorzystajcie bo naprawdę warto! 

poniedziałek, 16 lutego 2015

STYL ULICZNY

Witajcie! Jak już wspominałam w poprzednim poście, dawno mnie tutaj nie było. Konkretnie mam na myśli stylizację, ale też obiecywałam, że niebawem się pojawi, więc proszę - dzisiaj jest. Stylizacja codzienna, wygodna, casualowa. Słoneczko pozwoliło skomponować strój nieco lżejszy, bez grubych kurtek i czapek, zapomniany kożuszek nadal świetnie spełnia swoje zadanie. Nawet przydatne stały się okulary przeciwsłoneczne, które mam nadzieję niebawem staną się nieodłącznym elementem wszystkich stylizacji. Pozdrawiam ciepło :-)


 Kurtka/DIVERSE      Szal/FRONTROWSHOP     Spodnie/H&M        

piątek, 13 lutego 2015

KOSMETYCZNE NEW IN

Heeej! Znowu spory czas się nie widzieliśmy. Dzisiaj nadrabiam zaległości i ponownie będzie kosmetycznie! Ostatnio bardziej mnie kręcą kosmetyki niż ciuchy, serio. A w szczególności pomadki, konturówki itp. Ale obiecuje, że niebawem pojawi się tutaj coś modowego! W dzisiejszym poście chciałam wam pokazać nowości jakie pojawiły się u mnie na przełomie stycznia/lutego. Może kogoś skuszę do zakupu któregoś z tych rzeczy? :) Znajdzie się kilka kosmetyków z pielęgnacji, kolorówki oraz dodatki. Zapraszam was serdecznie do mini lektury. Napiszcie w komentarzu jakie były wasze nowości i z czego jesteście najbardziej zadowolone! :*


1. PIELĘGNACJA 
  • BIOVAX - to już kolejne opakowania maseczek do włosów z tej firmy, na moich włosach sprawdzają się rewelacyjnie! Po ich użyciu można odczuć różnicę. Dlatego zainwestowałam w nowe.
  • IWOSTIN SENSITIA - żel do mycia twarzy. Obecnie używam żelu do mycia twarzy z innej firmy. Jednak słyszałam sporo pozytywnych opinii o firmie IWOSTIN a do tej pory nie miałam  z nią styczności. Mam nadzieję, że i u mnie się sprawdzi.
  • JOANNA - oleje świata. Balsam do suchych miejsc. Ja stosuje go do nawilżania ust oraz skórek wkoło paznokci. Jeśli chodzi o suche skórki regeneruje je bardzo szybko.


2. KOLORÓWKA
  • PAESE - błyszczyk do ust. Kiedyś za nimi szalałam. Teraz w mojej kosmetyczce znajdziecie tylko jeden błyszczyk i to właśnie ten! Na ustach zostawia delikatny połysk, bez konkretnego koloru. 
  • GOLDEN ROSE - ojjj tak ta pomadka chodziła za mną mega długi czas. Wreszcie się na nią skusiłam i co? I się lekko rozczarowałam. Nie podoba mi się jaki efekt zostawia na ustach. Odcień to 07.  
  • ESSENCE - moja pierwsza konturówka do ust. Od razu się polubiłyśmy. Ma świetny odcień i jest naprawdę długotrwała. Strzał w 10 za jedynego piątaka! 
  • NAILS INC - matowy top coat do paznokci. Znalazłam go w pudełku BeGlossy. Póki co używam matowego top coat'u z innej firmy. Jak się będzie dobrze sprawdzał, dam znać.  


 3. DODATKI
  • DKNY - perfumy. Słynne jabłko Be Delicious. Cóż  mogę o nich napisać? Je trzeba osobiście powąchać i się przekonać :) Mi się mega podobają!
  • HAKURO - pędzel do rozcierania, numer H77. Niezawodna firma, pędzelek jest miękki i dobrze mi się z nim pracuje. Mam nadzieję, że posłuży mi na długi czas.
  • MAKEUP REVOLUTION - skusiłam się na ten pędzelek do nakładania cieni, ponieważ byłam ciekawa czy ich akcesoria będą równie dobre jak kosmetyki. Trochę się zawiodłam, nie spełnia moich oczekiwań w 100%. Numer to E101. Kosmetyki mają zdecydowanie lepsze.