czwartek, 22 stycznia 2015

IMBIROWY CZAR

Witajcie! Tytuł posta może być mylący? Owszem! Mianowicie chodzi o 'imbirowy' czas spędzany podczas kąpieli. Dzisiaj zaprezentuję wam sól do kąpieli firmy EKOA nature&spa. Co o produkcie pisze producent? Bocheńska Sól Kąpielowa Ekoa Nature&Spa Imbirowy Czar to połączenie przyjemności kąpieli w domowym zacisznym Spa z unikalnym kompleksem biopierwiastków, które działają na organizm stymulująco, odżywczo i regenerująco. Opóźniają procesy starzenia skóry i nawilżają ją. Skutecznie ujędrniają skórę, pobudzają krążenie i wspomagają działanie przeciw cellulitowi. Kompozycja zapachowa pozwala natomiast na pełen relaks i chwilę wytchnienia. Ciepła kąpiel z użyciem soli Ekoa powoduje otwarcie się porów skóry i stymuluje proces wymiany jonowej, podczas którego z organizmu usuwane są produkty przemiany materii.



PLUSY:
  • Plusem jest dla mnie to, że nie barwi wody
  • Bardzo szybko rozpuszcza się pod strumieniem wody
  • Jest to produkt naturalny nie posiada w składzie sztucznych barwników
  • Posiada dość specyficzny zapach, który mi się spodobał 
  • Skóra po takiej kąpieli jest nawilżona 
  • Koszt opakowania to 17,99 zł 


MINUSY:
  • Minusem dla mnie jest to, że produkt nie tworzy piany 
  • Jedno opakowanie starcza tylko na 5 aromatycznych kąpieli mimo dużej pojemności (750g)
  • Produkt po otwarciu należy zużyć w ciągu 3 miesięcy


Podsumowując produkt jest godny uwagi, myślę że osoby ceniące sobie naturalne kosmetyki - zdecydowanie powinny się pokusić o przetestowanie tego produktu! Myślę, że cena jest adekwatna do wymagań. Ja zostawiam was z wpisem, a sama pod wieczór będę delektować się aromatyczną kąpielą. Pozdrawiam ;-*

poniedziałek, 19 stycznia 2015

ULUBIEŃCY 2014

Hej kochani! Tak jak pisałam na moim fan page'u dzisiaj mam dla was post kosmetyczny! A mianowicie ulubieńcy 2014 roku! Mam tutaj na myśli same kosmetyki kolorowe. Różnych marek, od tych tańszych po te droższe. Mam nadzieję, że niektóre produkty również wam przypadną do gustu. Większość z nich mam całkiem od niedawna (kupowane w grudniu) a całkowicie podbiły moje serce! O jakich produktach mowa? Sprawdźcie moje TOP 5 produktów! Chodźcie i przekonajcie się sami, zapraszam!


Zaczynamy! Na pierwszy ogień idzie wazelina do ust firmy VASELINE (jedyny produkt, który można uznać za produkt z pielęgnacji). Świetna, limitowana edycja. Doskonale natłuszcza i nawilża usta, pozostawiając lekki zapach miodu. Dodatkowo świetny design opakowania! Widziałam ostatnio różne wersje w sklepach Rossman, także warto się o nie pokusić - zdecydowanie :)


Wibo 4 in 1 concealer palette, czyli paleta korektorów 4 w 1. Różne odcienie na różne potrzeby! Na niedoskonałości, sińce pod oczami, na naczynka i modelowanie twarzy. Jest genialny! Każdy kolor spełnia swoje zadanie i kryje to co ma zakryć. 4 korektory w jednym opakowaniu, podręczne i w świetnej cenie! Dzięki Wibo za ten produkt! :)


Pomadki w kredce, firmy Astor i Manhattan. Albo mi się wydaje albo już kiedyś je zachwalałam tutaj na blogu. Hmm.. Nie, nie wydaje mi się, tak było :-) Uwielbiam formułę kredki. Bardzo przyjemna aplikacja! Tutaj dwie moje ulubione Astor w odcieniu 013 Magic Magneta, czyli intensywny róż oraz Manhattan w odcieniu 03, róż wpadający w fiolet. Kocham je ♥


Na koniec najlepsze? Paleta cieni Makeup Revolution - ICONIC 3! Czyli inspiracja paletą Urban Decay - Naked 3. W Ostatnich miesiącach roku 2014 pokusiło mnie o eksperymentowanie z cieniami do powiek. Kilka palet leżało bezczynnie w szufladzie. Obejrzałam kilka tutoriali, zamówiłam pędzel do rozcierania cieni i moja przygoda się rozpoczęła. Tak też zapragnęłam mieć w swoim drobnym zbiorze tę oto paletkę. Mamy tutaj 12 dość dobrze napigmentowanych cieni :) Matowe, perłowe i satynowe. Jedynym minusem jest plastikowe opakowanie, które łatwo może się zepsuć. Jedna za tę cenę (20 złotych) warto się skusić! 


A jakie jest wasze TOP 5 ulubieńców kosmetycznych 2014 roku? Piszcie w komentarzach. Pozdrawiam ;-*

sobota, 10 stycznia 2015

WELCOME 2015

Witajcie w 2015 roku! Wow, mamy już 10 stycznia a to dopiero mój pierwszy post. Tak, tak mogłabym napisać milion powodów, dla których mnie tu nie ma, ale je już znacie więc nie będę się powtarzać. Tak samo jak pewnie wiecie, że początki roku nigdy nie są dobrym okresem dla studentów. Muszę jedynie sobie ponownie zakodować jedną myśl -> LEPSZA ORGANIZACJA CZASU. A to jest ważne, bo jak się zorganizujesz to zdobędziesz czas na wszystko! Siedzę w studenckim mieszkaniu, patrzę za okno na padający deszcz i podziwiam przelatujące co jakiś czas samoloty (świetny widok, serio). Dlatego też postanowiłam do was coś napisać. Nie będę podsumowywać roku 2014 tutaj publicznie, to co powinno zachować się w mojej pamięci na pewno tam zostanie, a jest tego dużo :) Mam nadzieję, że rok 2015 również przyniesie ogrom dobrych wspomnień. Wrzucam kilka zdjęć z tego co działo się u mnie w ostatnim czasie i obiecuję przybyć tutaj ponownie wkrótce! Zaczynamy nowy rozdział. Miłego dnia :*

 1. #selfie1 / 2. Strój na Wigilię

 3. #selfie2 / 4. Trochę świątecznego klimatu

 5. Sylwestrowy arsenał / 6. Część prezentów gwiazdkowych ♥

7. Daily essentials / 8. Prezent od siebie dla siebie #converse

Jeśli chcesz być na bieżąco FOLLOW ME: PEEERFECTLLY