czwartek, 11 czerwca 2015

5 KOSMETYKÓW, KTÓRE MUSZĄ SIĘ ZNALEŹĆ W TWOJEJ KOSMETYCZCE!

Dzień dobry! Dzisiaj wpadłam na pomysł, aby przedstawić Wam listę kosmetyków, które musisz posiadać w swoich zbiorach. Moje absolutne must have top 5. Każda kobieta powinna znaleźć te produkty u siebie w kosmetyczce. Jestem ciekawa czy podzielacie moje zdanie, odnośnie tych kosmetyków, które wybrałam i które zaraz będziecie mieli okazje bliżej poznać. Napiszcie mi też koniecznie, czy Wy też macie/znacie takie produkty, które każdy musi mieć? :)


ZACZYNAMY!
Numer jeden, czyli na pierwszy ogień leci pielęgnacja. Absolutną podstawą jest według mnie krem Nivea, który jest najbardziej uniwersalnym kremem na świecie. Bo jest do czego? Do wszystkiego (choć mówi się, że jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego - w tym przypadku to nie działa). Od dzieciństwa pamiętam ten krem, nawet często z rodziną wspominamy jak przy każdych odwiedzinach u babci 'kradłam' jej ten krem, a babcia potem nie mogła się go doszukać :-). Ten krem będzie od zawsze na zawsze. Uwielbiam jego zapach i działanie. 


Numer dwa, pozostając w temacie pielęgnacji. Pomadki, balsamy, wazeliny do ust. Nawilżające, ochronne, regenerujące. Od koloru do wyboru. Nie wyobrażam sobie dnia bez tej pomadki. Ratuje zawsze z największej opresji. W każdej torebce staram się mieć po jednej sztuce, żeby zawsze była pod ręką. Najwygodniejsze są te w sztyfcie, jednak tymi w słoiczku też nie gardzę. Jak widać na poniższym zdjęciu mam ich kilka, ale to tylko część. Kto uważa tak jak ja? 


Numer trzy, suchy szampon. Mój ulubieniec to ten z Batiste. Uwielbiam go za działanie i szeroki wybór gamy zapachowej. Uważam, że każda z nas powinna go posiadać, bo nic innego nie ratuje nas bardziej niż ten produkt w sytuacjach awaryjnych. Więcej na temat suchych szamponów napisałam w oddzielny poście, dokładnie - w tym poście


Numer cztery, przechodzimy do produktów kolorowych. Tutaj będzie mowa o czerwonej pomadce, czyli klasyka. Wiem niestety, że nie wszystkim kobietom pasuje ten kolor, jednak zdecydowanej większości tak. Jest to kolor odważny, który na pewno będzie zwracał na siebie uwagę. Dlatego nie jest to odcień na co dzień. Jednak na wieczór, czy jakąś imprezę jak najbardziej. Ja posiadam pomadkę Rimmel by Kate Moss numer 10 oraz (obowiązkowo!) konturówkę z firmy essence 14 femme fatale.


Numer pięć, mój hit który odkryłam stosunkowo niedawno. Wygląda to przepięknie na twarzy, taki świeży błysk. Mówię oczywiście o rozświetlaczu do twarzy. Posiadam dwie sztuki, jeden mineralny Lily Lolo drugi w kamieniu firmy Wibo. Oba spełniają swoje zadanie. Uważam, że każdy powinien stosować go i dodawać sobie delikatnego, złotego błysku na buzi. A wy jak myślicie? 


Piszcie czy zgadzacie się z moją listą i jeśli macie jakieś swoje typy to koniecznie napiszcie w komentarzu! :*

14 komentarzy:

  1. Zastąpiłabym tylko suchy szampon lakierem do paznokci OPI :) I na bank jestem pewna, że dałabym radę wymienić 10 takich must have'ów. A co do rozświetlacza, to najlepszy z TheBalm :) A czerwień na ustach - matowa z Inglota.

    OdpowiedzUsuń
  2. Suchego szamponu używam i podkładu z Lily Lolo również. Pomadki ochronne w torebce to podstawa, a jeżeli chodzi o kolory to u mnie panuje róż - czerwień totalnie do mnie nie pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie to takie trochę połączenie 2 i 4. :) bo pomadka nivea pearly shine a więc ochrona i delikatny połysk. Uwielbiam ją i nie wyobrażam sobie bez niej życia. ;)
    Kolejny obowiązkowy gadżet to krem do rąk. i zapach, który uwielbiam a mianowicie celebre z avonu. Tak, te kosmetyki są zawsze u mnie w torebce a jak któregoś zapomnę to tragedia. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię takie posty ;) Czy się zgadzam oczywiście! Chociaż dodałabym tu jeszcze tusz do rzęs i miniaturę ulubionych perfum :) Co do kremu Nivea nie używam, zamieniłabym go na jakiś nawilżający z filtrem UV.

    OdpowiedzUsuń
  5. Po kredkę Essence na pewno sięgnę, jestem bardzo ciekawa czy polubię je równie mocno :)

    OdpowiedzUsuń
  6. W swojej torebce zawsze mam krem Nivea o którym wspominasz oraz masło karite w wersji mini z Mydlarni u Franciszka, najczęściej stosuję je właśnie do ust zamiast wazeliny. Szminka również musi być, zawsze mam też przy sobie tusz do rzęs ;) Jeśli chodzi o resztę kolorówki to zabieram ze sobą tylko wtedy, gdy zrobię sobie pełny makijaż.

    OdpowiedzUsuń
  7. suchy szampon hmm to raczej się przyda na wycieczkę w góry a nie na co dzień

    OdpowiedzUsuń
  8. mam podobną szminkę , one są genialne ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie uzywalabym rozswietlacza, nie lubię jak buzia mi sie swieci.:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja stosuję perełki oriflame, jedne jako różu i cieni, drugie jako puder nabłyszczający. bez nich ani rusz ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czerwoną pomadkę i Batiste zawsze mam w kosmetyczce :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Pomadki i balsamy to mój absolutny must have! Moje usta są niczym pustynia, jeżeli ie stosuję Carmex'u dziesięć razy dziennie :)

    Pozdrawiam,
    VANILLAMADNESS.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawe zestawienie :)

    Pozdrawiam po dlugiej nieobecnosci!
    http://dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.ch/

    OdpowiedzUsuń