środa, 6 maja 2015

RECENZJA KOSMETYKÓW MINERALNYCH LILY LOLO

Hej kochani! Na dziś przygotowałam dla Was recenzję kosmetyków mineralnych lily lolo, które jakiś czas temu otrzymałam do przetestowania od firmy Costasy. Myślę, że po ponad miesięcznym intensywnym testowaniu mogę już trochę o tych produktach napisać. Przede wszystkim było to moje pierwsze w życiu zetknięcie się z kosmetykami mineralnymi jak i z tą marką. Początkowo byłam trochę zdezorientowana czy dam sobie radę z ich aplikacją, jednak przebiegło to łatwo i bezproblemowo. Do testów otrzymałam 5 produktów, cztery kosmetyki (podkład, korektor, rozświetlacz oraz cień do powiek) i pędzel Kabuki do nakładania podkładu. Na wstępnie należy zaznaczyć, że składnikami są jedynie minerały i są to produkty w 100% naturalne. Bez parabenów, sztucznych barwników i konserwantów.


Zaczynamy od podkładu! Podkład mineralny w odcieniu WARM PEACH. Każdy podkład zawiera delikatny filtr SPF 15. To właśnie odnośnie tego produktu miałam największe obawy. No bo jak to? Sypka konsystencja ma mi ujednolicić skórę na twarzy? Właśnie tak! Moja pierwsza aplikacja zakończyła się nie powodzeniem i lekkim zniechęceniem. Ale poczytałam o prawidłowym nakładaniu podkładu pędzlem kabuki i voila! Udało się. Cera została ujednolicona, drobne niedoskonałości zakryte. Krycie dostosowujemy sobie sami w zależności od tego ile warstw podkładu nałożymy. Mój odcień to Warm Peach i mogę śmiało powiedzieć, że udało mi się trafić z kolorem. Opakowanie zawiera 10g produktu w słoiczku z sitkiem (myślę, że będzie wydajny). Jest to bardzo trafne rozwiązanie, ponieważ możemy regulować jaką ilość chcemy wysypać na pokrywkę. Ja zazwyczaj odkrywam 5-6 dziurek i zużywam idealną ilość produktu. Nic się nie marnuje. Podsumowując - podkład zaskoczył mnie pozytywnie. Jest on świetną alternatywą dla podkładów, które używamy na co dzień. Cena to: 72,90 zł. 

Bez pędzla super kabuki poprawne nałożenie podkładu byłoby nie możliwe! Dlatego został on dołączony do zestawu. Pierwsze moje wrażenie? Bardzo miękki i przyjemny w dotyku. Dosłownie! Pędzel jest wykonany z syntetycznego włosia, a aplikacja podkładu tym produktem jest niezwykle prosta. Wystarczy dokładnie w niego 'wmasować' podkład wysypany na pokrywkę, a następnie utrwalić poprzez uderzenie pędzlem w płaską powierzchnie. Dzięki temu proszek wnika we włosie. Cena to: 79,90 zł.


Jeśli podkład to i dobrze dobrany korektor! Ja wybrałam odcień Barely Beige. Zakochałam się w tym produkcie od pierwszego zastosowania. Tak dobrze kryjącego korektora jeszcze nigdy nie posiadałam. Uwielbiam z nim pracować. Całkowicie zakrywa jakiekolwiek zaczerwienienia czy niedoskonałości. Wystarczy nałożyć odrobinę produktu. No i przy tym jest niesamowicie trwały. Produkt zamknięty w słoiczku z sitkiem. Masa 5g, cena: 42,90zł. O tym produkcie pisałam także TUTAJ.


Może coś kolorowego? Tak, do testów wybrałam również mineralny cień do powiek Pink Champagne. W tym przypadku tak samo jak z podkładem, nasycenie kolorem dostosowujemy sobie sami, w zależności od ilości nałożonych warstw. Cień utrzymuje się na powiecie długi czas, jednak nie cały dzień. Wybrałam przepiękny, rozświetlający - różowy kolor. Cień jest bardzo napigmentowany. Opakowanie zawiera 2g, cena to: 32,90zł. 


A co na koniec? Ostatnim produktem jest mineralny rozświetlacz STAR DUST. Muszę przyznać, że z tym kosmetykiem polubiłam się najmniej. Nie wiem dlaczego, być może musimy dać sobie trochę więcej czasu. Będę dalej testować! Uważam, że opakowanie jest nie co za duże bo zawiera aż 6g! Jak wiadomo rozświetlacza używa się tylko odrobinę. A kosmetyk należy zużyć w ciągu 24 miesięcy. Po nałożeniu produkt pozostawia delikatną złotą poświatę, która szybko znika. Cena to: 72,90 zł. 

Wszystkie kosmetyki znajdziecie na stronie COSTASY.

Chciałam podziękować firmie Costasy za możliwość przetestowania tych kosmetyków. Jeśli jesteście ciekawi innych produktów to wszystkie inne znajdziecie na TEJ stronie. Używaliście kiedykolwiek kosmetyków mineralnych? Jesteście w stanie coś polecić? Mnie bardzo kuszą jeszcze pomadki! Piszcie swoje opinie w komentarzach :*

10 komentarzy:

  1. O firmie slyszalam juz wiele, niestety nie mialam okazji sprawdzic na wlasnej skorze :)

    Pozdrawiam
    http://dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.ch/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie miałam styczności z kosmetykami mineralnymi, koniecznie muszę to zmienić! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Prezentują się świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Flat topem też się świetnie nakłada. Nawet daje lepsze krycie :)

    OdpowiedzUsuń