piątek, 8 maja 2015

CO ZAKUPIŁAM NA PROMOCJI -49% W ROSSMANIE?

Cześć, mamy już piątek! Zaczynamy kolejny weekend. Muszę w końcu wyciągnąć mojego fotografa i iść popstrykać zdjęcia stylizacji. Dawno ich już tutaj nie było. Być może w ten weekend będzie okazja bo wracam do rodzinnego domu. Cóż, przejdźmy do tematu dzisiejszego posta. Mianowicie, co zakupiłam na (jeszcze trwającej) promocji w Rossmanie. Oj, myślę, że długo mnie tam nie zobaczą. I promise! Na kilka produktów skusiłam się z polecenia różnych dziewczyn np. z Instagrama :-)  PS jaram się tymi zdjęciami, uważam że wyszły mi mega!


W pierwszym tygodniu promocji do koszyka zgarnęłam mój ulubiony podkład Rimmel Match Perfection. Tego zakupu byłam w 100% pewna i właściwie na tym miało się skończyć.. no ale jak wiadomo się nie skończyło. Zachęcona pozytywnymi waszymi opiniami zgarnęłam również prasowany rozświetlacz z Wibo (każdy z produktów za nie całe 5 zł) oraz róż Lovely w odcieniu 05. Swoją drogą wygląda on bardzo naturalnie na twarzy i jest delikatny, także ciężko nim zrobić sobie krzywdę. Obecnie mój ulubieniec, używam go codziennie.


Następny tydzień zaowocował u mnie w 3 produkty do oczu. Czarny eyeliner był u mnie numerem jeden. Mój ulubiony to - lovely fast dry. Zbyt długie buszowanie między półkami spowodowało, że skusiłam się dodatkowo na kredkę do rozświetlania oka, również z lovely. Uważam, że jest to fajny produkt w niskiej cenie. No i jeszcze jeden eyeliner.. w odcieniu ciemnej czekolady. Poszukiwałam jakiejś alternatywny dla czarnej kreski, mam nadzieję, że się sprawdzi! Firma to miss sporty.


Tak, w tym tygodniu promocyjnym również popełniłam już zakupy (ale na tym kończę!). Na pierwszy ogień lecą dwa produkty do ust. Mój wymarzony, upatrzony, wyczekany.. Rouge Edition Velvet z Bourjois w odcieniu 11 So hap'pink. Jest przepiękny i bardzo długo utrzymuje się na ustach, co bardzo cenię. Jedynym jego małym minusem jest to, że wysusza nam usta. Drugi produkt pojawił się u mnie również... przypadkiem ;-). Skuszona niską ceną i kolorem wrzuciłam go do koszyka. Myślę, że będzie fajny! Bardzo lubię tę firmę. Co na koniec? Jedynym lakierem jaki wybrałam, to top coat z Sally Hansen (niestety nie było czerwonego) jestem ciekawa jak ten się sprawdzi, ponieważ mam go po raz pierwszy.


Mam oficjalny zakaz wstępu do Rossmana. Koniecznie piszcie co Wy zakupiłyście :-*

18 komentarzy:

  1. Niestety w Rossmanie, który jest obok nie ma Bourjois :/ Kupiłam za to pomadkę w kredce z Astora i jest piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj chetnie bym przygarnela kilka produktow. Zaluje, ze nie moge ich dostac :(

    Pozdrawiam
    http://dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.ch/

    OdpowiedzUsuń
  3. Również kupiłam ten róż i jest idealny do delikatnego efektu na twarzy :)
    Pluję sobie w brodę, że w "moim" Rossmanie nie ma Bourjois, bo marzą mi się te pomadki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba znaleźć gdzie indziej! :-)))

      Usuń
  4. Tą pomadkę z Bourjois muszę jeszcze zakupić :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  5. super

    ~~~~~~~~~~>>>>>
    Zapraszam na mój blog
    www.bambiboho.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe produkty, a podkład również uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja za wiele nie zakupiłam, ale na tej części promocji zaszaleję. Dziś lub jutro pędzę do rossmanna po pomadki i lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Skąd śliczny słoiczek?:)

    OdpowiedzUsuń
  9. mamy ten sam błyszczyk, wzięłam jeden w tym kolorze, ale pomalowana po 10 do teraz go mam na ustach - pomimo picia, jedzenia.. chyba kupię wszystkie kolory ;d

    OdpowiedzUsuń
  10. Kojarzysz może do kiedy jest ta promocja?:*
    DObry wybór kosmetyków ; >
    zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Top coat Sally Hansen niestety jest beznadziejny. Mam i absolutnie nie polecam, zwłaszcza niecierpliwym dziewczynom. Schnie szybko tylko, gdy położymy jedną warstwę jako lakier bezbarwny, druga warstwa to już długie suszenie, a o nałożeniu na ileś warstw kolorowego lakieru chyba w ogóle nie ma mowy. Pomyłka.

    OdpowiedzUsuń
  12. Tez wydałam zdecydowanie za dużo pieniędzy. Takie promocje za bardzo kuszą ;)

    OdpowiedzUsuń