poniedziałek, 13 kwietnia 2015

ODŻYWKI DO WŁOSÓW | MOJA OPINIA

Cześć kochani! Co u Was? Jak spędziliście ten piękny, słoneczny weekend? Ja bardzo aktywnie i pracowicie. Posty na najbliższy czas zaplanowane! :) W Poznaniu gdy już zrobiło się trochę cieplej to na ulicach pojawiło się mnóstwo ludzi! Po Starym Rynku to ciężko przejść, nie mówiąc już o tym, żeby gdziekolwiek przysiąść. Takie uroki dużych miast :) Ale nie o tym dzisiaj chciałam pisać. To był taki mini wstęp. Co konkretnego na dziś? Przedstawiam Wam cztery odżywki do włosów, które uważam, że są godne polecenia. Dwie do spłukiwania i dwie bez spłukiwania. Ciekawi jakich produktów używam? Czy w ogóle warto używać odżywki? Zapraszam serdecznie.


ODŻYWKI ZE SPŁUKIWANIEM
Są to najpopularniejsze preparaty do włosów, zaraz po szamponach. Nie wyobrażam sobie umycia włosów bez nałożenia na koniec odżywki na końce włosów (nigdy na całe) i spłukania jej. Jest to podstawowy element mojej codziennej rutyny. Spytacie, dlaczego? Po pierwsze dlatego, że włosy po zastosowaniu takiej odżywki o wiele łatwiej jest rozczesać. Po drugie, jeśli odżywka ma za zadanie regenerować, to na pewno w jakimś % to robi. oraz chroni przed czynnikami zewnętrznymi. Oczywiście taki produkt nigdy nie odbuduje i nie naprawi nam tych włosów w całości. Pamiętajmy jednak, aby co jakiś czas zmieniać rodzaj odżywki, bo włosy się przyzwyczajają no i wybierajmy te, które zawierają składniki odżywcze takie jak np. witaminy, proteiny. Ja obecnie stosuje te dwie: Garnier - Ultra Doux oraz Gliss Kur - Million Gloss i jestem zadowolona.


ODŻYWKI BEZ SPŁUKIWANIA
Tym też jestem wierna i stosuje je po każdym umyciu włosów, zaraz po zdjęciu ręcznika. Spryskuje nimi całe włosy, skupiając się głownie na tej części, która nie dotyka skalpu. Jak możecie zobaczyć poniżej używam tylko odżywek w spray'u. A jakie one mają zadanie? Tak samo jak i te ze spłukiwaniem mają nam nawilżyć włosy. W zależności od rodzaju, niektóre działają przeciw elektryzowaniu się włosów lub przeciw puszeniu. Uważam, że odżywka w spray'u ma głównie na celu uzupełnienie pielęgnacji i dodatkowe odżywienie włosów, np. końcówek. Co ja przede wszystkim zauważyłam? Te produkty, które ja stosuje pozostawiają na włosach przepiękny zapach! A są to: Pantene Pro-V do włosów suchych i zniszczonych oraz Gliss Kur do włosów matowych bez połysku. Każda z nich w przystępnej cenie w granicach do 15 złotych do dostania w wielu drogeriach.


Piszcie co Wy sądzicie i czy używacie jakichś odżywek? 

15 komentarzy:

  1. Ten niebieski głos kur czeka grzecznie w kolejce muszę zużyć odżywkę Mariona i biorę sie za ta 😀miałam okazje jej juz używać u mojej mamy i bardzo przypadła mi do gustu 😉ta żółta z garniera tez lubię ale ostatnio przerzuciłam sie na ceceofsweden odżywkę zapobiegająca wypadaniu włosów 😉

    OdpowiedzUsuń
  2. pantene regenaracja ale do spłukiwania- dawno nie miałam tak cudownych włosów <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej, dziękuję za wizytę i komentarz :) Gliss-Kur w płynie bardzo lubię, ale tej nie miałam, tylko różową z jedwabiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też mam różowy gliss kur i jest super :)

      pozdrawiam serdecznie
      Marcelka Fashion

      Usuń
  4. My mamy odżywkę z Gliss kur jest naprawde fajna i włosy super się po niej rozczesują. Od niednawna używamy też Syoos i tą naprawdę możemy polecić :)

    Pozdrawiamy, www.blizniaczki-laskowskie.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mam odzywkę z Gliss Kur ale taką z keratyną (do spłukania) i jest rewelacyjna :) i bardzo ekonomiczna.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja od dzieciaka używam Gliss Kur z małymi przerwami, bo czasami moje włosy przyzwyczajają się to tej odżywki w spreju. Mimo wszystko wersja różowa jest świetna!

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam te pianki z gliss kur ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja zazwyczaj uzywam Gariera lub Nivea :)

    Pozdrawiam
    http://dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.ch/

    OdpowiedzUsuń
  9. Jedyne co miałam to gliss kur.. i spisywała się rewelacyjnie!

    zapraszam do mnie:
    www.pompeje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę wypróbować tego niebieskiego Gliss Kura ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. mam loki. bez wszelkich masek i odżywek nie istnieję ;)
    obecnie mam Wax, Gliss Kur różowy i maskę Kerastase.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja używałam takich odżywek w spray'u. Ale teraz w sumie znalazłam taką kallosa http://i-styl.pl/odzywki/1958-kallos-kjmn-dwufazowa-odzywka-200-ml-regenerujaca-w-sprayu-5998889501921.html no i jest tańsza a też super działa i jakoś bardziej się do niej przekonałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja z tej z Gariera byłam zadowolona, teraz używam Gliss kur bez spłukiwania i też jest ok :)

    OdpowiedzUsuń