wtorek, 18 listopada 2014

BAZA INGRID - RECENZJA

Witajcie kochani we wtorkowy poranek. Dzisiaj mała przerwa od stylizacji a mianowicie przed wami recenzja bazy pod podkład marki INGRID COSMETICS. Miałam napisać o niej już jakiś czas temu, jednak postanowiłam trochę dłużej ją testować i przyjrzeć się jej dokładniej. Ważną rolę gra tu też sprawa, że nie używam jej w codziennym makijażu, jedynie na większe wyjścia, których w tym miesiącu było już kilka. (W październiku natomiast starałam się w ogóle nie używać podkładu, ponieważ cały czas trzymała się grecka opalenizna, więc nie było takiej potrzeby :))


Zaczynajmy! Jest to plastikowy pojemnik, w którym mieści się 30 ml substancji. Producent zapewnia nam, że owa baza ma wygładzać i matować naszą twarz. Z czym się mogę śmiało zgodzić, po nałożeniu produktu skóra staje się zmatowiona i wygładzona. Produkt jest lekki i nie zapycha naszej twarzy. Skład: Cyclopentasiloxane, Isododecane, Dimethicone Crosspolymer, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin. 


PLUSY:
  • Baza ma konsystencję dość gęstą, przezroczystą - mimo to łatwo się ją rozprowadza na twarzy i po nałożeniu nie jest ona wyczuwalna. Wystarczy nanieść niewielka ilość substancji aby pokryć całą buzię;
  • Trwałość - jest to baza, która ma nam utrzymać makijaż przez wiele godzin. Rzeczywiście tak jest. Makijaż trzyma się o wiele dłużej niż zazwyczaj. Sprawdzone info :)
  • Cena - za 30 ml płacimy ok 15 zł. Myślę, że jest to dobra cena.

MINUSY:
  • Zapach - nie podoba mi się on, czuć tutaj typowy silikon;
  • Opakowanie - mało poręczne, plastikowe. Trzeba uważać aby nam nie wypadło z rąk;
  • Dostępność - stacjonarnie nie widziałam jej nigdzie, ale doczytałam, że można ją znaleźć w drogeriach natura.


Osobiście mogę wam polecić ten produkt, gdy napotkacie go to skuście się na testy. 
Może i was zachwyci tak jak i mnie? Pozdrawiam :*

środa, 12 listopada 2014

CZARNO NA BIAŁYM

Cześć wam! Dni lecą jak szalone, bo to już 12 listopada. A pogoda wciąż mnie zachwyca, cały ten długi (4-dniowy) weekend praktycznie nie potrzebowałam okrycia wierzchniego. Co możecie zobaczyć na poniższych ujęciach. I jeśli ma tak jeszcze być przez najbliższych kilka dni, niech będzie! Nie mam zamiaru protestować. W ciągu codziennych spraw związanych z uczelnią i innymi obowiązkami, zebrałam się w sobie i zorganizowałam czas na zdjęcia. TADAM, efekty poniżej. 
PS Chyba muszę częściej się organizować..

 Sweter/TALLY WEIJL     Futrzak/PERSUNMALL      Spodnie/TAKKO       Buty/CAMAIEU     Torebka/VINTED

poniedziałek, 3 listopada 2014

COLORFUL AUTUMN

Hej! Dzisiaj mam wam do pokazania stylizacje, której (bardzo!) dawno tutaj nie było. Ostatnio zatrzymaliśmy się jeszcze na typowo letnim zestawieniu. Dziś już będzie nieco cieplej. Mimo, że za oknem jesień - to uważam, że nie ma co rezygnować z energicznych kolorów. Mogą one jeszcze bardziej ożywić tegoroczną, sprzyjającą nam porę roku. Ja postawiłam na wyrazisty szalik i spodnie. Myślę, że robią zamieszanie :) Zostawiam was ze zdjęciami i do następnego :*

 Szalik/FRONTROWSHOP        Spodnie/STRADIVARIUS         Buty/DEICHMANN