sobota, 25 października 2014

INGRID - TUSZ DO RZĘS

Hej kochane :) Niestety da się to zauważyć, że posty pojawiają się rzadziej. Jest to spowodowane obowiązkami związanymi ze studiami. Nie ma lekko, są one na pierwszym miejscu. Laboratoriów w tym przypadku nie da się opuścić.. :) Ale przejdźmy do sedna sprawy. Dzisiaj chciałam napisać kilka słów, na temat tuszu, który jakiś czas temu pokazywałam wam w nowościach. Sprawdziłam, wypróbowałam i myślę, że co nie co mogę o nim wam napisać. Ciekawi?


Bad girls false lashes effect Max mascara volume, marki INGRID COSMETICS, pojemność 12 ml. Jak już widać na powyższym zdjęciu tusz posiada dużą , silikonową szczoteczkę, co jak dla mnie, jest minusem. Mam dość małe oczy i zawsze się ubrudzę gdy się nim maluję. Producent obiecuje nam długotrwały efekt sztucznych rzęs z czym się nie zgodzę, ponieważ nie ma takiego efektu. Tusz ma pogrubiać nasze rzęsy i w tym przypadku rzeczywiście tak jest. Mają większą objętość. Niestety nie zauważyłam żadnego efektu podkręcenia ich. 


Generalnie całkiem przyjemnie się nim maluje i daje on delikatny, widoczny efekt na rzęsach. Bardziej polecałabym go kobietom o dużych oczach ze względu na obszerną szczoteczkę. Jednak jak wiadomo każdemu pasuje co innego i nikt się nie przekona jeśli nie spróbuje :) Tutaj możecie znaleźć ten oraz 2 inne wersje. 


A tutaj trochę mnie, abyście nie zapomnieli jak wyglądam. Niebawem postaram się o jakąś stylizację :) Pozdrawiam was :*

niedziela, 19 października 2014

SECONDHAND'OWE LOVE

Czy kupowanie w sklepach z drugiej ręki jest nadal dla niektórych tematem tabu? Czy wstydzicie się do tego przyznać? Po przeczytaniu tego posta mam nadzieję, że zmienicie zdanie! 

Po pierwsze kupując, rzeczy w second handach możemy zaoszczędzić sporo pieniędzy;
Po drugie będziemy mieli pewność, że nikt nie ma takiej samej rzeczy;
Po trzecie w sklepach tego typu można znaleźć mnóstwo oryginalnych ciuchów (od projektantów!) nawet z metkami (za grosze)! Sprawdzone info :)

1) Perełki z second hand'u: Sweterek i spodenki; 2) Koszula w grochy z internetowego second-handu

Dobrze łącząc ze sobą rzeczy, będziemy wyglądać oryginalnie!
Obserwuje mnóstwo blogerek, czy to na bloggerze czy instagramie i każda przynajmniej raz pochwaliła się swoją zdobyczą upolowaną w second-handzie! Niektórym szczerze zazdroszczę.

3) Szare spodnie z SH; 4) Granatowe spodenki również z SH

W naszej pracy, gdzie musimy skomponować stylizacje, ważne jest aby mieć z czego wybierać ciuchy. Trzeba ich trochę posiadać, aby zestawy się nie powtarzały, aby czytelnik się nie zanudził i z przyjemnością śledził naszą dalszą pracę. Dlatego miłą alternatywą zakupową są second-handy, tam zawsze się coś znajdzie! 

Gdy nasza szafa pęka w szwach, to z chęcią pozbywamy się części zawartości. Ale jak? Jest kilka stron, na których możemy sprzedać swoje rzeczy. I tak oto zapraszam was na moje konto, gdzie możecie zakupić rzeczy z drugiej ręki: peerfectlly.  

5) Czarna, plisowana spódnica z SH (4zł); 6) Granatowa spódnica z SH (3zł) 

Ja piszę o tym otwarcie, że kupuję w second-handach. a Ty nie wstydzisz się przyznać? :)

wtorek, 14 października 2014

KOSMETYCZNE NOWOŚCI

Hej! Dzisiaj chciałabym wam pokazać kilka moich kosmetycznych nowości, jakie wpadły w moje ręce w ostatnim czasie. Zazwyczaj gdy kupuję kosmetyki przez internet korzystam z rabatów dzięki czemu mogę zaoszczędzić trochę pieniędzy i wydać je na kolejny kosmetyk, prawda? :) Przykładowe znajdziecie na tej stronie. Poleciła mi ją moja współlokatorka. To co chcę wam pokazać są to głównie kosmetyki pielęgnacyjne, ale znajdą się też rzeczy z kolorówki. Pierwszy raz mam styczność z tymi firmami, więc mam nadzieję, że się sprawdzą i będę mogła je wam polecić. Wkrótce, ponieważ planuję napisać moje opinie i wrażenia o nich nieco dokładniej im się przyglądając. A o jakich produktach mowa? Zacznijmy po kolei.

  • Kosmetyki marki Ingrid, które właśnie testuje i już mogłabym napisać o nich kilka słów, ale z tym się wstrzymam do następnych postów. Znajdziecie je TUTAJ


  • Kosmetyki naturalne firmy EKOA. Wybrałam do testów imbirową sól do kąpieli oraz cytrusowy peeling do ciała. Mogę zdradzić, że pachną przepięknie! TUTAJ


  • Ostatnią już rzeczą jest mój nabytek z Grecji. Maska do włosów z olejem arganowym oraz z oliwą z oliwek. Moja dotychczasowa maska jest właśnie na wykończeniu i ta czeka w kolejce na swoje użycie.   


Już wkrótce pojawią się recenzję poszczególnych produktów, zainteresowani? :)

piątek, 10 października 2014

MEMORIES

Tak, niestety czas leci zbyt szybko. Wakacje już jakiś czas temu się skończyły, a wraz z dniem dzisiejszym kończą się greckie posty. Dzisiaj kilka ujęć widoków z samolotu, hotelu, basenu. Muszę przyznać, że był to mój pierwszy w życiu lot samolotem. Nie byłam zestresowana przed, dopiero podczas startu samolotu. Start nie był dla mnie miłym doświadczeniem, jak i od czasu do czasu występujące turbulencje. Lądowanie było już całkiem przyjemne. Widoki oczywiście z okna samolotu są nieziemskie! Jak widać na poniższym zdjęciach, W Grecji jest mnóstwo kotów. Na każdym kroku można było je spotkać. Podczas kupowania pamiątek czy jedzenia obiadu. Zostawiam was ze wspomnieniami, które wy widzicie tylko na zdjęciach, jednak ja mam je też w głowie :* 

wtorek, 7 października 2014

ON THE ROCKS

Hej! Moje wakacyjne posty powoli dobiegają ku końcowi. Jest to przedostatni post. Co potem? Potem przywitam was z powrotem outfitami, recenzjami w jesiennej aurze, która panuje dookoła. ALE! Ale jeszcze nie teraz, teraz zabieram was do obejrzenia słonecznych krajobrazów. Zdjęcia zrobione zostały na terenie hotelu. Na drobnych skałach, z których można podziwiać przepiękne widoki. Lazur morza, góry, miasteczko.. 

niedziela, 5 października 2014

W HOTELU

Hej! Dzisiaj znów wam pokazuję kolejną porcję zdjęć. Tym razem zrobiliśmy je w obrębie hotelu, również tam było mnóstwo ciekawych widoków. Z jednej strony morze, z drugiej góry! Było na co popatrzeć. Do tego mnóstwo roślinności, palmy, opuncje. Jak to na styl grecki przystało, biało-niebieskie domki, hotele. Kolorowe leżaki i krzesła przy basenie. Totalny misz-masz :)


 __________________________________

RAZEM Z PORTALEM SZAFA.PL
przygotowaliśmy dla was konkurs!

1) wyszukaj rzecz z mojej szafy ze strony http://szafa.pl/profil/perfectlly, którą uważasz za najfajniejszą
2) wklej link do rzeczy w komentarzu pod tym postem
3) napisz, co byś zestawiła z tą rzeczą

Do wygrania: TA OTO KOSZULA 

Konkurs trwa do 9.10.2014r. 
ZAPRASZAM!

piątek, 3 października 2014

PRZYSTANEK LINDOS

Witajcie! Dzisiaj zabieram was do kolejnego przepełnionego słońcem miejsca! Przystanek Lindos. Znajdują się tam przepiękne, wąskie i klimatyczne uliczki. Na samym szczycie znajduję się Akropol. A w okolicy przeróżne zatoki z lazurową, morską wodą. Miasteczko Lindos jest stosunkowo małe bo żyje tam ok. 700 stałych mieszkańców i utrzymuje się głównie z turystyki. To prawda, wycieczek przyjeżdża tam mnóstwo i praktycznie co chwila można usłyszeć język polski, podobnie jak w Rodos. Zwróćcie uwagę na widoki znajdujące się za mną na zdjęciach :) Na niektórych ( dokładnie ostatnim i przedostatnim) widać również pas startowy i Turcję! :)

środa, 1 października 2014

MOJE GRECKIE WAKACJE

Ho ho ho! Hej kochani, wróciłam, po kilkudniowej przerwie spowodowanej moimi wakacjami na greckiej wyspie Rodos. Od dzisiaj przez kilka następnych postów przygotujcie się na wycieczkę po tejże wyspie. Przekażę wam trochę słońca i pozytywnej energii w te ponure dni. A zaczniemy od? Właśnie od miasta Rodos, do którego wybraliśmy się samodzielnie komunikacją miejską, któregoś dnia podczas naszego pobytu. Transport od naszego hotelu do miasta zajął nam ponad godzinę, ale mimo wysokich temperatur panujących na zewnątrz, autobusy są klimatyzowane :-) Zwiedzaliśmy wszystko na własną rękę, więc nie do końca byliśmy zorientowani co i gdzie jest dokładnie. Obeszliśmy część Starego miasta łącznie z Pałacem Wielkich Mistrzów oraz port Mandraki. Upał był niesamowity, dlatego też kapelusz, okulary i kremy z filtrem były baardzo potrzebne. Widzimy się w kolejnych słonecznych zdjęciach.. ♥


 Znajdują się tam tysiące przepięknych miejsc do robienia zdjęć, ahh zazdroszczę :)